Struga Siedmiu Jezior

Struga Siedmiu Jezior – to rezerwat przyrody w Zaborskim Parku Krajobrazowym. Kraina latem – zielonobłękitna, jesienią – ruda, ale zawsze piękna i dzika. Zapewne najpiękniejsza w Borach Tucholskich. Jednak trzeba wzbraniać się przed tak jednoznaczną oceną. Bo przecież nie można wartościować zjawiska Strugi Siedmiu Jezior w relacji z innymi zakątkami, których jest tutaj wiele.

Prawdziwa, głęboka bliskość z przyrodą to nie jest okolicznościowy konkurs piękności zakończony wyborami i ukoronowaniem miss. A byłoby tutaj z czego wybierać! Bowiem każdy z owych zakątków i motywów krajobrazu – to osobna, niepowtarzalna piękność, do której nie można zbliżać się, stosując jedną miarę, wspólne kryterium oceny. Gdyby o zachodzie słońca, wysoko jak bielik, wznieść się ku niebu, to Struga Siedmiu Jezior wyglądałaby z góry jak siedem gorejących bursztynów, nanizanych na świetlistą nić – drogocenny naszyjnik rozrzucony z wdziękiem po ciemnozielonym aksamicie lasów.
Siedem jezior, to siedem poematów.

 


Siedem – po hebrajsku oznacza: doskonałość. Wielką księgę jezior rozpoczyna Ostrowite i potem kolejno toczą swe wody: Zielone, Jeleń, Bełczak, Główka, Płęsno, Skrzynka i w końcu Mielnica, znajdujące ujście w Jeziorze Charzykowskim – lirycznym pastwisku słońca, księżyca i gwiazd.

Jakich słów użyć trzeba, aby wyrazić piękno wędrówek brzegami bagiennych borów, przepaścistych lasów, których przestrzeń tworzą nie tylko rozległe, szmaragdowe krajobrazy, ale również małe, skromne, bardzo piękne i rzadkie relikty roślin chronionych: widłaki, mchy i porosty, zimoziół północny i bażyna czarna, zawilce oraz rosiczka.

Dopełniają piękna różnobarwne koraliki żurawin i łany wrzosowisk rozpostartych wzdłuż polan i leśnych ścieżek porośniętych rozchodnikiem i macierzanką. Pomiędzy smukłymi sylwetkami jałowców przypominających pogrążonych w medytacji mnichów szemrze dziewanna roztaczając wokół swój złoty uśmiech. Tak samo jak brzoza, zawsze pogodna.
Wspomnienia wędrówek po borach nie cisną jak zbyt ciasne obuwie, nie wrzynają się boleśnie jak rzemienie przeciążonego plecaka. Cieszą oczy i poruszają serce niby niezapominajki ukryte w cieniu paproci, u brzegów strugi.

Zasłuchane w ciszę borów, w odgłosy natury – Strugi Siedmiu Jezior…