Borowiacki karnawał

okres między Godnymi Świętami a Wielkim Postem

Borowiacki karnawał fot. ze zbiorów M. Ollick

W czasie karnawału Borowiacy, tak jak ich sąsiedzi – Kociewiacy, Kaszubi, Krajniacy radowali się i weselili, a w karczmach rozbrzmiewała muzyka, przy której skoczne tańce trwały do późnej nocy.

Tańczono polki, szoce, walcerki, a przyśpiewki często wyśmiewały wady i przywary, które tak jak w innych społecznościach nie były nikomu obce, np.

„Łożanił so stary kłodziej, fale riti riti rum, łuna glaja a łun złodziej”.

Karnawał był czasem wesołego kolędowania. Już po Nowym Roku rozpoczynało się wędrowanie kolędników – Herodów po wsi, które niekiedy kończyło się aż w Zapusty.

Byli to przebierańcy. Skład grupy był różny, w zależności od pomysłowości samych aktorów:
biało odziana śmierć z drewnianą kosą, czarny diabeł, skrzydlaty anioł z konopnymi włosami, żołnierz, policjant, trzej królowie, król Herod, babodziad, bocian, koza, czasami też listonosz.

Borowiacki karnawał fot. ze zbiorów M. Ollick

Kolędnicy śpiewali kolędy, pastorałki i kantyczki, min.

„Mości Gospodarzu, domowy szafarzu, nie bądź tak ospały, każ nam dać gorzały”.

Zaopatrzeni w odpowiednie atrybuty i kosze na datki odprawiali w chatach albo na podwórzu widowiska z przyporządkowanymi danemu domowi oracjami i przyśpiewkami.
Wykorzystywali w tym celu wiedzę zdobytą podczas obchodów adwentowych (gwiazdorów). Korowody przebierańców odwiedzających dom po domu dostarczały gospodarzom wiele uciechy, ale czasem, w zależności od braku poczucia humoru gospodarza, kolędnicy odprawiani byli od furtki.
Stojąc na podwórzu przed chatą, tak śpiewali:

„Przyszli byli trzej królowie wandrować, chciani Panu Jezusowi srebro, złoto darować”

a będąc już w sieni, śpiewali dalej:

„Nie prosza o woła i koza bo ji do wora nie włoża, ale prosza o taka kiełbasa co sia niu trzy razy opasza, prosza o talerzyk mąki, żebi waszego bydełka w lecie nie żerli bąki.”
(Krąg k. Śliwic)

Kiedy zostali odprawieni od progu albo skąpo obdarowani za kolędowanie, potrafili od razu odwdzięczyć się np. takimi słowy:

„W tyj chałupce same gołe dupce, Sami nic nie majo, inszym tyż nie dają.”
(Zarośla k. Śliwic)

Zdarzało się też tak, że rozochoceni zabawą domownicy dołączyli do korowodu, który swoją wędrówkę kończył w karczmie.
Maria Trzcińska w swojej relacji opisuje, że zwyczaj ten na początku XX wieku żywo kultywowano w samej Tucholi:
Już od świąt Bożego Narodzenia do Trzech Króli od domu do domu chodzili chłopcy przebrani za króla Heroda, Trzech Króli, Diabła, Żołnierzy i Śmierć z krótkimi przedstawieniami o królu Herodzie.
Do tańca przygrywano na diabelskich skrzypcach. Jeden z chłopców nosił skarbonkę, do której zbierał datki (co najmniej po 50 groszy dla każdego). Kolędników obdarowywano też plackiem, piernikiem, jabłkami.
Chłopcy najczęściej byli ministrantami i dzielili miasteczko na rejony tak, aby nie wchodzić sobie w drogę.
Po drugiej wojnie światowej kolędujący w mieście młodzieńcy słowa popularnych kolęd potrafili dostosowywać do tucholskich realiów. Popularna była wówczas kolęda „A wczora z wieczora”. Śpiewali oni:

„A wczora z wieczora złapali gwiazdora,
Na Bydgoskiej Szosie dali mu po nosie

Hej kolęda, kolęda”.

Od kilku lat Borowiackie Towarzystwo Kultury wspólnie z Muzeum Borów Tucholskich odtwarza stary zwyczaj, zapraszając do wspólnej zabawy dzieci i młodzież tucholskich szkół.

Karnawałowe święta

Nie tylko samą zabawą żyli Borowiacy podczas karnawału.
Ważne były dla nich dni uroczyście i obrzędowo obchodzone w Kościele:
2 luty – Matki Boskiej Gromnicznej (przypada tu połowa karnawału),
3 luty – św. Błażeja,
5 luty – św. Agaty.

Matki Boskiej Gromnicznej

W Kościele katolickim 2 lutego obchodzone jest święto Ofiarowania Pańskiego. W tym dniu czcimy Chrystusa Pana jako Światłość Światła.
Uroczystość ta wywodzi się z tradycji narodu izraelskiego i nawiązuje do przedstawienia Panu syna pierworodnego w czterdziestym dniu po urodzeniu i złożenia ofiary.
W tradycji ludu w ten dzień obchodzi się święto Matki Boskiej Gromnicznej. We wszystkich kościołach podczas nabożeństw święci się woskowe świece zwane gromnicami. Gromnica symbolizuje światło wiary, łaskę Bożą i światłość wiekuistą. Zapala się ją w godzinie śmierci i wkłada w ręce konającego, by prowadziła do wiecznego zbawienia. W tradycji ludowej gromnica miała bronić ludzi i ich domów przed żywiołami – burzą, uderzeniem pioruna i przed ogniem. Posiada moc odwracania gromów – dlatego gromnica.

Przy budowie domu kopcono znak krzyża na belkach stropowych i obchodzono z zapaloną gromnicą całe gospodarstwo. Podczas nabożeństwa obserwowano palące się świece. Gdy obficie kapał z nich wosk – zima będzie jeszcze sroga. Skrzecząca i mrugająca świeca wróżyła deszczowe i burzowe lato. Święto Ofiarowania Pańskiego. Matka Boska ofiarowuje swojego syna Panu Bogu.Według starych podań Matka Boska Gromniczna chodziła po lesie nocą, przez ośnieżone pola i miedze, pilnowała ozimin, aby nie wymarzły w srogich mrozach. Pomagała w nocy zagubionym wędrowcom odnaleźć drogę, rozświetlając ciemności. Doglądała gospodarstw, przeganiała wilki, ale tym zgłodniałym i zmarzniętym okazywała wielką łaskę.

Dzień św. Błażeja

3 luty jest dniem św. Błażeja, biskupa Sebasty (obecnie miasta Siwa w Turcji), żyjącego w IV wieku lekarza i męczennika, patrona chorych na gardło, mających duszności i chrypki, na pamiątkę cudu, jakiego dokonał, ratując dziecko od śmierci.
Tego dnia w kościołach księża święcili cienkie świeczki „błażejki”. Używano je jako lekarstwo na różne choroby gardła i układu oddechowego, wdychając dym z zapalonej świeczki lub stosując okłady.

 

Dzień św. Agaty

W dzień św. Agaty (5 lutego) święcono wodę, sól i kawałek chleba.
Poświęcone broniły domu od nieszczęść, klęsk żywiołowych, a przede wszystkim od ognia.
Podczas burz, nawałnic i groźnych sztormów ludzie (szczególnie na Kaszubach) stawali na brzegu morza i jezior, modlili się do św. Agaty, wrzucali do wody chleb i sól poświęconą, by uspokoić żywioł i umożliwić szczęśliwy powrót rybaków z połowu do domu.
Święcony chleb, sól i wodę podawano też obłożnie chorym, by ulżyć im w cierpieniu.

 

Tekst został udostępniony dzięki uprzejmości Borowiackiego Towarzystwa Kultury w Tucholi

Borowiackie Towarzystwo Kultury to organizacja kulturalna, która powstała w Tucholi i działa nieprzerwanie od 1963r.
Towarzystwo prowadzi działalność związaną z promocją regionu Borów Tucholskich i kultury borowiackiej, edukacją regionalną, a także działalność wydawniczą.
Dzięki zaangażowaniu członków towarzystwa, na przestrzeni lat odbył się szereg wydarzeń kulturalnych, ukazało się wiele publikacji o tematyce regionalnej oraz odbyły się różnorodne zajęcia edukacyjne dla młodzieży.

Zachęcamy do śledzenia działalności BTK na stronie Towarzystwa w portalu Facebook.