Zaborski Park Krajobrazowy

Piękno ziemi zaborskiej

Zaborski Park Krajobrazowy utworzono w 1990 roku dla zachowania wybitnych walorów przyrodniczych i kulturowych Ziemi Zaborskiej. Stanowi on najpiękniejszy, najmniej skażony cywilizacją fragment Borów Tucholskich.

Położona w południowej części Kaszub, związana z Chojnicami i Brusami Ziemia Zaborska to kraina czystych jezior i lasów.

We wczesnych dziejach Polski podlegająca suwerennej dynastii książąt Pomorza Gdańskiego Ziemia Zaborska, dziś obfituje nie tylko w zakątki dzikiej przyrody, ale również w nawarstwiające się tutaj przez wieki relikty kultury i sztuki ludowej. Jej dary, jej cenne dla nas pamiątki zebrano nie tylko w Muzeum Historyczno-Etnograficznym w Chojnicach, w skansenie we Wdzydzach Kiszewskich, rozpoznawane są także w rezerwacie archeologiczno-przyrodniczym „Kręgi Kamienne” w Odrach k. Czerska.

Używając naturalnych materiałów, poddając je obróbce doświadczeń pokoleń, nie zniszczyli piękna przyrodniczych krajobrazów dawni mieszkańcy tej ziemi, którzy harmonijnie wtapiali w nie swoje dzieła, zachwycające nas pięknymi proporcjami, swojskością, prostotą. Spotkać je można jeszcze tu i ówdzie wędrując drogami i bezdrożami parku.

Przyroda i zakorzeniona w tradycji kultura ukształtowały wizerunek tego regionu. Niepowtarzalność i wyrazistość jego walorów przesądza o konieczności utworzenia na tym terenie nie tylko parku narodowego, ale również światowego rezerwatu biosfery.

Istnieją tutaj doskonałe warunki do rozwoju „łagodnej turystyki”, przyrodolecznictwa, dydaktyki ekologicznej oraz do produkcji zdrowej żywności.

Powierzchnia parku wraz ze strefą ochronną wynosi ok. 40 000 hektarów. Jego bogato ukształtowany przez lodowiec skandynawski obszar porośnięty borami sosnowymi urozmaicają brzozy i świerki oraz jałowce – pomorskie cyprysy. Miejscami przejmujący jak pejzaże Breugel’a i Leonarda krajobraz parku dopełniają i przyozdabiają jeziora i drogocenne diademy rzek i strumieni, rozjaśniających ciemno- zielone aksamity lasów, różano- fioletowe woalki wrzosów i macierzanki, złocone rozchodnikiem dywany mchów.

Niezwykle piękne, kameralne i ciche są rozsiane w głuszy borów jeziora lobeliowe o kryształowo czystej wodzie. Małe, zaczarowane, ukryte wśród leśnych bagien i torfowisk jeziorka tchną baśniowym urokiem. Są one częstymi motywami krajobrazu parku. W ich środowisku zachowały się zespoły roślinne zbliżone charakterem do naturalnych. Należą do nich rzadkie zespoły z reliktami polodowcowymi, np. turzycą strunową, bażyną czarną, skalnicą torfowiskową, fiołkiem torfowym, żurawiną, zimoziołem północnym.

Obfita jest tutaj także, świadcząca o niezwykłej czystości powietrza, flora porostów licząca ok. 250 gatunków. Wśród nich wiele jest rzadkich, wpisanych do tzw. „czerwonej księgi”.

Czyste jeziora i rzeki zamieszkują raki i wiele gatunków ryb, m.in.: pstrąg potokowy, lipień, sieja, sielawa, sandacz.

W dzikie ostępy borów zaszył się, rzadko już spotykany w Polsce i w Europie puchacz, a ponad wierzchołkami pozornie pospolitych sosen króluje orzeł bielik chroniąc jeziora i lasy swymi opiekuńczymi skrzydłami.

Na śródleśnych jeziorach, gnieżdżą się żurawie, kormorany, czaple siwe, łabędzie oraz wiele innych gatunków ptaków.

Owa pobudzająca wyobraźnię kraina tajemniczości i ciszy przemawia obrazami pradawnej puszczy, kudłatej, dzikiej kniei, w której czasami jak duch pojawia się łoś. Częściej zaś: jeleń, sarna i dzik, a także borsuk i wydra oraz bobry zamieszkujące wody głównie północnej części parku.

Dziś, gdy tak lekkomyślnie narusza się krajobrazy przecinając je szumem cywilizacyjnym, oddalone od dróg okolice zachowały dla nas dar największy, swój rdzeń pierwotny- ciszę.

Ogołocone z ciszy, jaką wartość miałyby jeziora i lasy, wzgórza, doliny i mgły, wiatr i obłoki, płomienie ogniska i gwiazdy zaścielające dna wód?

Pozbawienie ciszy, czy bylibyśmy w stanie, do końca, odkrywać ich smak, barwę, kształt, zapach i muzykę, całe ich wewnętrzne bogactwo i piękno?

Wędrując szlakami jezior, odmieni choćby na moment i przywróceni sobie ciszą lasów, głodni przyrody, radujemy się ziemią nie posiadając jej na własność. Do nas należą wszystkie krajobrazy, wszystkie dzikie ustronia. Pod warunkiem, że poczujemy się za nie współodpowiedzialni.

Ocalenie dziedzictwa przyrody oraz kultury Ziemi Zaborskiej podyktowane jest nie tylko troską o zachowanie tożsamości i odrębności regionów wewnątrz kraju. Powinno ono być postrzegane i uwzględniane w ogólnoświatowym sterowaniu procesami cywilizacyjnymi, tak, aby poprzez żywiołową unifikację nie zubożyć, nie zniszczyć „planety ludzi” kształtowanej organicznie przez różnorodność tradycji w poszczególnych zakątkach Ziemi, tak jak to pojmował jeden z największych humanistów wszech czasów – Antoine de Saint Exupery.

Doprowadzając do roztrwonienia skarbów przyrody i kultury nie może być mowy o odradzającej się, a raczej o rodzącej się Europie Regionów, która jest jedyną drogą rozwoju sprowadzonej nie tylko do naszego kontynentu, cywilizacji.

Autor: Jan Sabiniarz, Echo Borów Tucholskich

Dodaj komentarz