100 dni po nawałnicy – jak wygląda sytuacja w Borach?

Woziwoda po nawałnicy

Ponad 100 dni temu przez Bory Tucholskie przetoczyła się nawałnica. Jak wygląda życie mieszkańców i sytuacja w lasach dziś? Próbujemy odpowiedzieć na to pytanie. W działaniach ratowniczych brało udział ponad 98 tysięcy ratowników, którzy niejednokrotnie pracowali w bardzo ciężkich warunkach. Efekty wytężonej pracy w wielu miejscach są widoczne gołym okiem. Inna sytuacja przedstawia się natomiast[…]

Jakub Gliniecki

BoryTucholskie.net

Działacz społeczny Urodzony 25.07.1849 roku w Śliwicach, pochodzenie chłopskie. Pracował jako subiekt sklepowy w Sztumie. Od 1871 roku mieszkał w Gdańsku, gdzie z czasem nabył sklep przy Długim Targu 14. Działał wśród Polonii Gdańskiej. W 1876 roku założył Towarzystwo „Ogniwo” istniejące 20 lat. Patronował polskiemu ruchowi amatorskiemu. Przyczynił się do założenia „Gazety Gdańskiej” (1891). Szykanowany[…]

Wojciech Pryll

BoryTucholskie.net

Działacz ludowy Urodzony 16.01.1877r. w Bysławiu. Działacz ludowy, pochodzenia chłopskiego. Kolportował polską prasę i inne polskie wydawnictwa. Posiadał własną bibliotekę, którą udostępniał okolicznym chłopom. Organizował odczyty, które wygłaszał redaktor „Gazety Grudząckiej” poseł Wiktor Kulerski. W latach 1905-1906 zorganizował wraz z innymi działaczami miejscowymi strajk szkolny w Bysławiu. Był współorganizatorem Towarzystwa Ludowego, które odziaływało na sąsiednie[…]

Legenda o duchu Borów Tucholskich

BoryTucholskie.net

Duch Borów Tucholskich Legenda o psotnym duszku z głębi Borów Bory Tucholskie zajmują znaczną część powiatów kościerskiego, tucholskiego, chojnickiego, świeckiego i starogardzkiego. Są największym kompleksem leśnym Pomorza Wschodniego, a najpiękniejsze ich partie rozciągają się po obu stronach Brdy i Wdy, zwanej też Czarną Wodą. Od dawna wiadomo, że mieszkańcom borów często o północy ukazuje się[…]

Legenda o stolemach

BoryTucholskie.net

Zabawka stolemów Legenda o olbrzymach z lasu W pradawnych czasach w rozległych Borach Tucholskich żyły wielkoludy, zwane z kaszubska stolemami. Pewnego razu młody stolem idąc polem zauważył coś ruszającego się u swoich stóp. Początkowo sądził, że po ziemi pełza robak. Zaintrygowało go to, więc się pochylił i zaczął temu przyglądać. Wkrótce zorientował się, że to[…]

Legenda o herbie Tucholi

Św. Małgorzata na grafice z czasów pruskich.

Herb Tucholi Legenda o tucholskim herbie Działo się to w zamierzchłych czasach. Nieprzyjacielskie wojska podeszły pod Tucholę i oblężenie trwało już trzy miesiące. Wprawdzie miasto było dobrze zabezpieczone rowami, wałami i murami obronnymi, ale wszystko wskazywało na to, że zostanie ono zdobyte przez przeważające siły wroga. Długotrwałe oblężenie było bowiem bardzo wyczerpujące. Wielu obrońców poległo,[…]

Legenda o wiecznym głodzie

BoryTucholskie.net

Wieczny głód Legenda z czasów Wielkiej Wojny Był rok 1811, gdy starym gościńcem z Tucholi przez Osie do Nowego maszerowały przez Bory Tucholskie oddziały francuskich wojsk. Miały one przygotować drogę dla głównych sił armii Napoleona, zgromadzonej do podboju Rosji. Wojsko to miało stanąć na wschodnim brzegu Wisty. By skrócić trasę przemarszu z Tucholi do Osią,[…]

Legenda o jeziorze w Kęsowie

BoryTucholskie.net

Kęsowskie jezioro Legenda jeziora w Kęsowie W pobliżu Kęsowa, w powiecie tucholskim, położone jest jezioro o powierzchni 23 hektarów. Na jego miejscu stał niegdyś piękny i okazały zamek, którego właścicielem był pewien naczelnik plemienia. Był to zatwardziały poganin, człowiek marnotrawny i bezwzględny. Swoich poddanych, którzy przyjęli niedawno wiarę chrześcijańską, gnębił na wszelkie możliwe sposoby. Czuł[…]

Legenda o nawróconym kłusowniku

BoryTucholskie.net

Nawrócony kłusownik Legenda o skruszonym kłusowniku Na terenie Borów Tucholskich grasowali budzący grozę leśni kłusownicy. Nie chybiali nigdy celu polując na zwierzynę, choć strzelali do niej z dużej odległości. Kto chciał zostać takim wybornym kłusownikiem, musiał jednak zapisać swoją duszę diabłu. A odbywało się to w pewien umówiony sposób. Podczas przyjmowania Komunii Świętej przyszły kłusownik[…]

Legenda o trzech dziwnych kompanach

BoryTucholskie.net

Trzej dziwni kompani Niecodzienni goście w Gołąbku Podczas dokonywania rutynowego obchodu myśliwskiego rewiru młody leśniczy z leśniczówki Gołąbek na skrzyżowaniu leśnych dróg napotkał trzech dziwacznie ubranych mężczyzn. Pierwszy z nich miał na sobie obszerny i powiewny płaszcz w kilku miejscach porwany i mający tyle dziur, że trudno byłoby ustalić, z jakiej tkaniny został uszyty. Ten[…]