Legenda o mówiących wołach

BoryTucholskie.net

Mówiące woły Zwierzęta przemówiły Mieszkańcy Borów Tucholskich wierzą powszechnie, że w noc sylwestrową miedzy godziną jedenastą tą a dwunastą zwierzęta potrafią mówić ludzkim głosem. Jeden z właścicieli dwóch wotów chciał się dowiedzieć, o czym też mówią w taką noc jego zwierzęta. Wszedł niepostrzeżenie do obory i czekał na nadejście godziny rozmów. – Ty – po[…]

Legenda o trzech dziwnych kompanach

BoryTucholskie.net

Trzej dziwni kompani Niecodzienni goście w Gołąbku Podczas dokonywania rutynowego obchodu myśliwskiego rewiru młody leśniczy z leśniczówki Gołąbek na skrzyżowaniu leśnych dróg napotkał trzech dziwacznie ubranych mężczyzn. Pierwszy z nich miał na sobie obszerny i powiewny płaszcz w kilku miejscach porwany i mający tyle dziur, że trudno byłoby ustalić, z jakiej tkaniny został uszyty. Ten[…]

Jak Borowiak diabła przechytrzył?

Jak Borowiak diabła przechytrzył? O tym jak sprytny Borowiak biesa na dudka wystrychnął Niedaleko Tucholi, w leśnictwie Świt znajduje się przełomowy odcinek Brdy, przebijający się tu przez morenę denną. Szczególnie piękny fragment przełomu zwany jest „Pukiełkiem”. Uroczysko to uchodzi od blisko 100 lat za jedną z głównych atrakcji w okolicach Tucholi. Płynąca głębokim jarem rzeka[…]

Jak powstało Osie? – Legenda o powstaniu wsi Osie – Marek Lejk

Jak powstało Osie? Legenda o powstaniu wsi Osie Było to wczesną wiosną. Masy śniegu, które dotąd zalegały w Borach Tucholskich, w znacznej części już stopniały. Wskutek tego nawet szeroka droga prowadząca przez lasy okazała się nie do przebycia. Wprawdzie bory tu i ówdzie przedzielały pola, jeziora i mokradła, ale dotarcie z jednej do drugiej osady[…]

Legenda o królewskim kamieniu – Marek Lejk

Królewski kamień Legenda o kamieniu z królewskimi insygniami Działo się to w połowie XIII wieku, kiedy na całym obszarze kraju toczyły się walki o tron. Świętopełk, książę świecki, spiskował ostro z Samborem II – władcą północnego Kociewia. W zgodzie łupili ziemie położone między ich stolicami, a zdobycz dzielili po połowie. Książęca komitywa trwała do dnia,[…]

Legenda o Sosnach Kowalskiego – Marek Lejk

Legenda o Sosnach Kowalskiego Czyli jak Jędrzej sosny po sobie pozostawił Działo się to bardzo dawno temu, kiedy jeszcze nikt nie myślał o rozległych wodach Zbiornika Żurskiego, a Polska była pod rządami zaborców. W owym czasie, we wsi Wierzchy, mieszkał Jędrzej Kowalski – człek pracowity i uczynny, aczkolwiek czujący słabość do gorzałki, która powodowała, że[…]